piątek, 22 sierpnia 2014

Polak Polakowi Polaczkiem

Jesteście ciekawi, jak Polacy w Niemczech zwracają się do siebie na forach? Na tematycznych, jak np. Mamuśki z Berlina, wszystko jest pięknie ładnie, konkretne pytania, adekwatne odpowiedzi. Tutaj aktualny przykład:


To forum jest jednak zamknęte, czyli trzeba zostać zaakceptowanym, a za nieodpowiednie zachowanie mogą nas wyrzucić (chociaż mamuśki zachowują się naprawdę dobrze i nie ma takiej konieczności).

Ale spójrzmy na otwarte forum Polacy w Berlinie:



To tylko wycinek z pełnej jadu konwersacji. Ile razy zaglądam do tej grupy, to mi się włoski na rękach jeżą. Ile razy ktoś zapyta, czy może dostać pomoc socjalną od państwa, jest wyzywany od nierobów i oszustów. Z drugiej strony ludzie pytający o pomoc socjalną używają nagminnie zwrotu "mi się należy", co działa na resztę towarzystwa jak płachta na byka. Generalnie można zaobserować tutaj dwa rodzaje ludzi: ciężko pracujący bez kultury osobistej, rzucający *urwami na prawo i lewo, oraz niepracujący, którym się należy, o wyższej kulturze osobistej, lecz niejednokrotnie okropnej ortografii. Normalni ludzie wymiękają i wypowiadają się raczej na forach zamkniętych.

Czy Polonia w innych krajach też się tak zachowuje?



2 komentarze:

  1. Polak Polakowi wilkiem... tak jest wszędzie, w każdym obcym kraju Polak dla rodaka jest przeszkodą i potencjalnym wrogiem. Z własnego doświadczenia to stwierdzam i niestety staram się z rodakami kontaktować tylko służbowo. To jest bardzo przykre, ale prawdziwe.....:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tak jest też w innych krajach. Choć problem dotyczy nie tylko Polaków. Podobnie jest i z Anglikami, oraz jak sądzę, z każdą nacją na świecie. Bycie bucem nie ogranicza się do jednego kraju, czy narodowości. To stan umysłu obecny wszędzie.

    OdpowiedzUsuń